stycznia 15, 2026

LEKCJA SZÓSTA - Stare pieniądze batonów nie dają

LEKCJA SZÓSTA - Stare pieniądze batonów nie dają

 
Dziś nagrywaliśmy recenzje do podcastu Fifaraffa. Poprzednim razem zdążyliśmy tylko przeprowadzić wywiad z Łukaszem Jagiełło, który w ostatniej edycji programu The Voice of Poland zajął, a raczej wyśpiewał sobie trzecie miejsce. Co zrobić, szkoła zamykana jest o 18.00, a my na nagrywanie możemy się spotkać dopiero po lekcjach, czyli w godzinach 16-17. 2-3 godziny ro jednak za mało żeby ogarnąć cały ten bałagan. Ale idzie nam coraz lepiej.

– Uwiniemy się z tym koksem raz, dwa, a potem zapraszam wszystkich do automatu na dietetycznego batona! - krzyknąłem stojąc w progu naszej kanciapki przy szatni.
– A coś ty się taki hojny zrobił? - zapytał Józek.
– Właśnie! - Wiktoria stanęła przede mną i dźgnęła mnie pacem wskazującym w pierś – Ty raczej nic nie stawiasz! Mało tego ciągle wyjadasz nam kanapki z tornistrów!
– Czepiasz się! - wspiąłem się po fotelu i usiadłem na stole nagraniowym – Raz czy dwa przez przypadek potknąłem się o wasze torby i tak jakoś coś mi wpadło do pyska, ale żeby oskarżać mnie o ciągłe, świadome i zaplanowane wyjadanie, to już przesada.
– Przesada, to jak dwa tygodnie w wakacje pada! - podsumował poetycko sprawę Fenix. On się z rymami nie cackał. Trzynastozgłoskowce miał w małym palcu u prawej nogi.
– Nie wierzycie, że stawiam batony? To patrzcie! - Wyjąłem z kieszeni wielki skórzany portfel i położyłem go na drewnianym blacie – zebrałem trochę grosza zanim trafiłem do kufra na osiemdziesiąt lat! - Razem jakieś 1300 złociszy! - wysypałem zawartość portfela na blat.
– Kupa szmalu! - podsumowała Kuruka – Starczyłoby na jakieś 60-80 mang.
– Ale jakieś dziwne te pieniądze! - Matias obejrzał jeden banknot z dwóch stron, powąchał go, a następnie uniósł nad głowę i obejrzał pod światło – Niby znak wodny jest.
– Bo to pieniądze najprawdziwsze z prawdziwych! Wiecie ile za to można było kupić w 1938 roku? Chleb kosztował 30 groszy, bilet do kina 50 groszy, a buty 25 złotych. Za te 1300 miałbym jedną trzecią nowego samochodu, a jakiś używany to pewnie i cały! Wiecie ile wtedy zarabiał robotnik? 75 złotych miesięcznie! Pracownik umysłowy, znaczy jakiś urzędnik, 200 złotych! To co jest tutaj – wskazałem banknoty i monety rozrzucone po stole – wystarczyłyby na prawie rok w miarę oszczędnego życia!
– No tak Gustaff – do dyskusji dołączyła Blanka – tylko, że osiemdziesiąt lat temu! Teraz te pieniądze nie są nic warte! No prawie nic! Na pewno batona za to nie kupisz.
– Nawet dietetycznego! - dodała rezolutnie Jagoda.
– Czyli to całe oszczędzanie pasu na budę? - popatrzyłem na koleżanki i kolegów zebranych wokół mnie.
– Czyli, że musimy nadal uważać na żarcie pozostawione w plecakach! - Wiktoria znowu dźgnęła mnie palcem wskazującym w pierś – A teraz zapraszam do mikrofonów, audycja sama się nie nagra!



 







 









stycznia 11, 2026

Pierwsze nagranie podcastu Fifaraffa!

Pierwsze nagranie podcastu Fifaraffa!

 Na ten dzień czekaliśmy przeszło trzy miesiące. Pamiętacie? Jakoś tak pod koniec września lub na początku października ogłosiłem oficjalnie, że w grudniu lub styczniu ruszymy z nagrywaniem podcastu. Ale nie takiego na jeden lub dwa głosy. Maurycy, który zajął się wszystkimi sprawami organizacyjnymi, postanowił uruchomić studio na cztery mikrofony. Wielu pukało się w czoło, nie wierzyło, że można. Maurycy udowodnił, że jak się czegoś chce, to nie ma rzeczy niemożliwych! Nie uruchomił jednak studia na cztery stanowiska tylko na... pięć!

Na początku grudnia wiedzieliśmy kto będzie naszym pierwszym gościem, z kim członkowie Grupy Gustaffa (czyli mojej klasy) przeprowadzą pierwszy wywiad. 8 stycznia w naszej Lisiej Norze, czyli kanciapce przy szatni w Szkole Podstawowej Nr 4 w Łowiczu pojawił się Mateusz Jagiełło, który w ostatniej, 16. edycji programu The Voice of Poland wyśpiewał trzecie miejsce. Rozmawiało się świetnie i na tyle długo, że zabrakło nam czasu na nagranie recenzji, które przygotowały dzieciaki z mojej klasy. Mówi się trudno, dogramy to 14 stycznia, podczas spotkania Grupy Gustaffa. Oznacza to, że premiera zaplanowana na 13 stycznia (dzień urodzin p. Mateusza) lekko się przesunie, ale to nie problem. Lepiej mieć takie problemy niż jak na przykład wyskoczy pryszcz na nosie przed ważnym spotkaniem.

Choć jeszcze nie ukazał się nasz pierwszy program, my wiemy kto będzie kolejnym, gościem podcastu Fifaraffa – burmistrz i wiceburmistrz Łowicza. Razem lub osobno. Zobaczymy jak to się ułoży.

A co dalej? Mam nadzieję, że podcast się rozpędzi, że uda nam się zaprosić kolejnych gości, że ruszy oficjalna strona Fifaraffa z bazą artykułó, wywiadów i recenzji pisanych do kolejnych programów, że zaczniemy zamieszczać relacje z naszych wypraw, że ruszymy ze słuchowiskami i nagrywaniem dziecięcych lektur. O wszystkim informować będziemy na bieżąco – nie zdradzę Wam wszystkiego od razu, bo nie będzie niespodzianki! A nie, przepraszam, jedną rzecz mogę Wam powiedzieć już teraz – na spotkanie z p. Mateuszem słodką przekąskę, czyli najlepsze pączki na świecie ufundowała łowicka Pączkownia!





  










stycznia 07, 2026

FIFARAFFA - Podcastowe Dzieciaki

FIFARAFFA - Podcastowe Dzieciaki

 Kiedy Maurycy rzucił po raz pierwszy hasło o uruchomieniu podcastu w ramach projektu Jestem Gustaff w Szkole Podstawowej Nr 4 im. Marii Konopnickiej w Łowiczu, wielu nie wierzyło i pukało się w czoło. A ja wierzyłem, bo znam Maurycego, a to uparty jegomość jest. I proszę bardzo - sprzęt już ustawiony i czeka na pierwszego gościa! A jest nim Mateusz Jagiełło, Łowiczanin, który w ostatniej edycji The Voice Of Poland wyśpiewał trzecie miejsce. Bęą też luźne pogaduchy, recenzje i konkursy! Nie przegapcie - premierowy program już 13 stycznia!

Copyright © Jestem Gustaff , Blogger