To była wspaniała wyprawa. Nasza grupa wybrałoa się 25 lutego do Warszawy, do Sejmu. Wstępnie mieliśmy też zwiedzić Kancelarię Prezesa Rady Ministrów (znaczy premiera), ale okazało się, że w nasze okienko czasowe wbiła się jakaś zagraniczna delegacja. I to bez pytania! Przełożyliśmy termin naszej wizyty na 20 kwietnia – jeśli wtedy ktoś nas wyślizga, będę gryzł! Podróż do stolicy odbyliśmy pociągiem – wynajęcie samochodu okazało się za drogie (weź człowieku, czyli Maurycy, płać 200 zł od głowy – zdzierstwo!). Na miejscu Maurycy autorytarnie wyznaczył kierunek marszruty i... się zgubiliśmy! Zgubić się w Warszawie w okolicach Pałacu Kultury i Nauki – to trzeba mieć talent. Na szczęście jakoś udało się nam dotrzeć na miejsce i po krótkiej wizycie w biurze przepustek, weszliśmy do Sejmu. Na miejscu czekał na nas bardzo sympatyczny człowiek, który zaprowadził nas na galerię. Po chwili dołączyła do nas pani poseł Małgorzata Niemczyk, która co nieco opowiedziała o pr...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje