– Dziś, drogie dzieciaki, pójdziemy do biblioteki! - powiedziała Pani Edyta na początku lekcji. Trzeba wam wiedzieć, że Pani Edyta nie tylko uczy nas języka polskiego ale również jest szkolną bibliotekarką – Gustaff prosił, żebyśmy polecili mu coś ciekawego, bo on już przeczytał wszystko co ma w domu!
– Łącznie z metkami na bieliźnie i indtrukcją obsługi manualnej szczoteczki do zębów i dozownika mydła! - dodał Gustaff kiwając głową na potwierdzenie tego faktu.
Klasa w której akurat odbywała się lekcja była na tym samym piętrze co biblioteka więc przejście zajęło jakieś dwie minuty,
– Rozejrzyjcie się, a ja podstempluję kilka nowych pozycji. Pan Maurycy podrzucił ostatnio trochę komiksów do naszego księgozbioru!
– Coś ciekawego? - spytał nieśmiało Józiek.
– Manga! - wyjaśniła nauczycielka.
– Manga? Te komiksy, co się je czyta od końca?
– Dokładnie!
– Super! - Kuruka uśmiechnęła się od ucha do ucha, Dosłownie. Ona kochała komiksy bez względu czy czytało się je od końca, od początku, z prawa na lewo czy też odwrotnie.
– Pamiętajcie, że czytanie to bardzo ważna rzecz! - Pani Edyta otworzyłą bibliotekę i wpuściła całą grupkę do środka – Czytanie rozwija mózg i zdolności poznawcze, pamięć, koncentrację, myślenie, wzbogaca słownictwo i umiejętności językowe, kształtuje empatię i inteligencję emocjonalną, redukuje stres, poprawia samopoczucie, a nawet może wydłużyć życie, działając jak trening dla mózgu, który pozostaje sprawniejszy na dłużej.
– A tak po ludzku? - spytał Patryk przewracając oczami.
– Tak po ludzku, to dzięki czytaniu jesteś mądrzejszy, silniejszy, i trudniej cię pokonać. Dzięki książkom wiesz więcej o świecie i ludziach. Łatwiej ci żyć na co dzień i zdobywać szczyty.
– Tymczasem dzieciaki rozeszły się po bibliotece. Co i rusz któreś z nich podchodziło do Gustaffa i pokazywało mu kolejny tytuł do ewentualnej lektury. Lis oglądał uważnie książki. Czasem kręcił nosem, czasem uśmiechał się szeroko i odkładał je na rosnącą z każdą chwilą kupkę.
– Pamiętajcie też, że nasza biblioteka prowadzi konkurs na najlepszego czytelnika! Przeczytanie ksiiążek, napisanie recenzji czy przygotowanie prezentacji jest odpowiednio punktowane, sumowane pod koniec każdego miesiąca i potem na koniec roku, a kto zdobędzie najwięcej punktów ten otrzyma honorowy tytuł najlepszego czytelnika i nagrody ufundowane przez Maurycego i Gustaffa!
– Tego Gustaffa? - spytała Ewa, wskazując palcem jeden z regałów bibliotecznych.
Pani Edyta spojrzała we wskazanym przez dziewczynkę kierunku. Na szczycie pełnionej książkami półki siedział lis i machał radośnie nogami.
– Gustaaaaaff! Co ty tam robisz?
– Zdobywam szczyty proszę pani!
A potem dzieciaki wróciły do klasy (Gustaff niosący sporą kupkę książek) i zajęły się tym co niedźwiedzie i członkowie Grupy Gustaffa lubią najbardziej, czyli jedzeniem pączków z Pączkownia! Oprócz rudzielca, który za łażenie po meblach dostał od nauczycielki szlaban na słodycze.
Komentarze
Prześlij komentarz